http://www.makepovertyhistory.org


20031112 2004123456789101112 2005123456789101112 20061234567891011122007123456789101112

200812345678

| 8.05.2008 :: 22:14 | Spoken (0) | Seen
things will get better in time...

Getting away was definitely something very much needed. Being with my family, and completely cut-off from all the negativity of the situation. Away from that manipulative asshole. I was so mentally tired, that I nearly let him back into my life again. I don't think so. Now that I see everything clearer, I am not making the same mistake again.

//beyonce feat. shakira - beautiful liar
//ciara - my love

| 7.18.2008 :: 06:34 | Spoken (1) | Seen
too little, too late...

And so it happened.
The worst case scenario. All at once. Not one after another. No. That would make it too easy. When the shit hit the fan, it hit it real good. Real memorable too. Now I feel like I'm invincible. Nothing can ever bring me down. And I thank god for making all those decisions that I did make. It's been like a dream, the past month... well, actually it's been more like a nightmare. But I'm slowly waking out of it. It's been the most difficult time of my life, but it's over now, and I coming out of this stronger than ever.

A note to self: Mom is ALWAYS right.


//rihanna - take a bow
| 2.04.2008 :: 17:29 | Spoken (2) | Seen
you're specially designed for crash testing

Wszystko wydarzylo sie tak szybko ze nawet nie zdalam sobie sprawy gdy zostalam calkowicie pochlonieta. I teraz sama nie wiem czy to dobrze czy nie. Bo jeszcze jestem soba, ale obawiam sie ze z kazdym dniem jest mnie coraz mniej. A moze to mi sie tylko tak wydaje?


//jack johnson :: sleep through the static
| 1.16.2008 :: 14:26 | Spoken (0) | Seen
feels so right...


Nothing beats riding on the subway holding hands, laughing, telling jokes and his words: You're the best, I love you.

A tak ogolnie to nowa notka na nowy rok. I nowe plany i nadzieje. Moze grad school od wrzesnia, a moze nie. W pracy wiecej obowiazkow i sama nie wiem czy to dobrze czy zle... Poki co jest jak jest.

//destiny's child - brown eyes
| 11.22.2007 :: 18:20 | Spoken (6) | Seen
103rd St happenstance...

Nagle wszystko zawirowalo i nabralo sensu.
Nigdy nie myslalam ze wszystko czego mi potrzeba to ta jedna osoba. Czasem wydaje nam sie ze gdy znajdziemy kogos idealnego to od razu bedziemy wiedziec ze to wlasnie on/ona. Ale tak naprawde malo kiedy tak jest.
Gdy go zobaczylam pierwszy raz, jego osoba nie zaprzatnela mnie na dluzej niz te 2sekundy w ciagu ktorych moj umysl zaregistrowal jego obecnosc & moved on. A pozniej calkiem niespodziewanie wymienilismy numery, po czym nastapilo 3tygodniowe odmawianie spotkania z mojej strony. Pozniej byly kolejne 3tygdonie w polsce, a nastepnie miesiac gdy nie chcialo mi sie dzwonic, ani telefonu odbierac bo bylam w okropnym miejscu jesli chodzi o moj umysl. Nie jest latwo przyzwyczaic sie i zaakceptowac mysl ze skonczyl sie pewien etap w twoim zyciu. Graduation. Do dzis dyplomu nie odebralam. Bo to bedzie taki ostateczny akt z mojej strony odciecia sie od wszystkiego tego co znam.
Ale teraz wszystko sie zmienilo. Czarne mysli nie klebia sie juz w mojej glowie, bo wiem ze jest ktos kto zawsze bedzie po mojej stronie. Zawsze przy mnie.

Jestem szczesliwa. Tak naprawde.


//colbie caillat :: coco

community*extras