http://www.makepovertyhistory.org


20031112 2004123456789101112 2005123456789101112 20061234567891011122007123456789101112

200812345678

| 10.28.2006 :: 02:57 | Spoken (4) | Seen
community buildings and cheese sandwiches

Zmeczona i znudzona. Pare spraw nie po mojej mysli. Ale ja sie wcale nie rozpadam prosze panstwa. Wcale nie. Ani nie narzekam. O nie. Tylko chce zeby jakies zmiany w koncu zaszly. Zeby to wszystko jakos inaczej wygladalo. Same shit different day. Tak to wlasnie wyglada. Wszyscy jestesmy tacy smiertelnie zajeci.


A dla poprawienia nastroju czytam Philip Gourevitch's We wish to inform you that tomorrow we will be killed with our families: Stories from Rwanda

Moje ulubione urywki:

"Genocide, after all, is an exercise in community building" (We wish to..., p.95).

"... I was reminded of a conversation I had with an American military intelligence officer who was having a supper of Jack Daniel's and Coca-Cola at a Kigali bar.
'I hear you're interested in genocide,' the American said. 'Do you know what genocide is?'
I asked him to tell me.
'A cheese sandwich,' he said. 'Write it down. Genocide is a cheese sandwich.'
I asked him how he figured that.
'What does anyone care about a cheese sandwich?' he said. 'Genocide, genocide, genocide. Cheese sandwich, cheese sandwich, cheese sandwich. Who gives a shit? Crimes against humanity. Where's humanity? Who's humanity? You? Me? Did you see a crime committed against you? Hey, just a million Rwandans. Did you ever hear about the Genocide Convention?'
I said I had.
'That convention,' the American at the bar said, 'makes a nice wrapping for a cheese sandwich'" (We wish to..., pp.170-171).

"... human rights organizations often describe the entire Rwandan genocide as a single 'major human rights violation,' which is exactly the same term these organizations use for the death penalty in the United States" (We wish to..., p. 204).


//sugababes - run for cover :: one touch

| 10.29.2006 :: 23:05 | Spoken (2) | Seen
the passion that made me strong is really breaking me

Duzo herbaty i Wedlowskich cukierkow. Duzo ksiazek i mysli. Pomieszanych. Pisze prace juz od tygodnia. Skonczyc nie moge. Juz, juz jestem na page5, ale jakos jej konca nie widac... Duzo muzyki. Krotkie rozmowy. I czy my mamy cos wspolnego? Czy to tylko iluzja? Bo moj answer tone cie rozbawia. Ja sie szczepie na flu a ty masz jakies swoje teorie, ze teraz dopiero zachoruje, bo ty nigdy... A ja przez 3dni ramieniem ruszac nie moglam, wiesz? A mielismy jeszcze o poniedzialku porozmawiac... a moze piatku? Ja juz nic nie wiem. Nic nie pamietam. Nie chce nic wiedziec. I robie sobie tydzien przerwy od cyber-przestrzeni. Od tej rzeczywistosci w ktorej mnie znalazles gdy bylam jak najbardziej podatna na slabosci. I do dzis ten przypadek, zbieg okolicznosci, wydaje mi sie nierealny. I czasami sie zastanawiam, czy to wszystko jest prawdziwe? I czy ty kiedykolwiek zdasz sobie z tego sprawe? Bo gdy ty opowiadasz mi o WalMart'ach i zmianach w pracy ja sie caly czas zastanawiam...


//sugababes - shape :: overloaded the singles collection

| 10.31.2006 :: 04:12 | Spoken (4) | Seen
I'm known to walk alone, but I'm alone for a reason. Sendin' me a drink ain't appeasin' - believe me

Praca na lit327 napisana. W koncu. Ponad 2tygodnie pisania i zero proof-reading. Wiem, ze powinnam, ale tak bardzo mi sie nie chce. Z pracy na soc309 dostalam A- bez proof-reading. Fuck it.
Chlopcy wyjechali. Mark na tygodniowe wakacje, destination Cancun, Mexico. Chris na 2tygodniowy Genius training, curtesy of Apple, do San Francisco zdaje sie.
Jutro halloween a my zupelnie bez pomyslu co robic. Zajecia do 9pm.
Pije duzo herbaty wieczorami i staram sie czytac, czytac, czytac. Okazjonalnie chodze ulicami z glupawym usmiechem na twarzy. Bo mam swoje powody.
Jesiennie bardzo, a nawet prawie zimowo niekiedy jest. I mam wielka ochote do Riverside Drive Park sie wybrac i chodzic po suchych lisciach i sluchac jak szeleszcza pod butami.
I znowu jest mnie tu coraz wiecej. I ciesze sie. Bo tesknilam. Nawet nie wiedzialam jak bardzo.


//hi-tek feat. j dilla, nas, common, busta rhymes & marsha of floetry - music for life :: hi-teknology 2

community*extras