|
2.02.2004 :: 02:36 |
Spoken (10) |
Seen
wierd
hem, hem... przypuszczam, ze nie tylko u mnie dziwne rzeczy sie z ownlog'iem dzieja, konkretniej strona glowna
ownlog.com. No ale to nic, moze jutro juz bedzie dobrze.
Nadal nic nie wiem, czekam na telefon.
Dobranoc Robaczki :*
~GEP~
|
2.03.2004 :: 03:54 |
Spoken (10) |
Seen
[always] Try again
Extra, Extra N.E.W.S.
1. wracam do pracy -
next week
2. ethnic studies sounds like
a lot of work I'm gonna have to work my ass off to get an A :/
3. Hera is moving out from Queens to Long Island, and she's plannin on taking 2days of classes only, that means we ain't goin' 2 take math and sociology together :( unless I'll change my schedule and take 5classes x2days; but knowing my lazy ass I'd drop out faster than I can say
"Freshman College Experience" :/
4. I keep my fingers crossed hoping that I'll be able to change my schedule the way I wish to change it
5. za namowa/pomyslem
kogos gdzies... moja postac jest radosna, nie narzekajaca, przyjazna dla srodowiska
jak WCpicker & always looking on the bright side of things :D
to tyle....
*dzis bedzie bez
filozoficznych przemyslen/wynuzen...hyhyhy [jakby tu kiedykolwiek byly ;)] buziak & dzieki wielkie za wszystko
Robalki kochane :))
~GEP~
|
2.05.2004 :: 04:54 |
Spoken (4) |
Seen
The longest post EVER, read as you please...
Wiesz jak to jest patrzyc i sluchac, nie widzac i nie slyszac? A raczej nie chcac patrzyc ani slyszec. Irytuje mnie to, zaczyna sie znowu. Nie chce zeby bylo tak jak we wrzesniu, wyrzuty, oskarzenia, brak wiary, brak wsparcia. Dno-dna. Smutek-smutkow. Jestem tylko czlowiekiem, malym, slabym i jakze jeszcze malo-doswiadczonym. Wiem ze zycie to nie bajka, wcale nie chce zeby nia bylo. Wiem ze aby bylo dobrze musi byc zle. Nie chce powtorki z wrzesniowej rozrywki. Wiesz jak bylo we wrzesniu? Wiem ze nie wiesz, chce zebys wiedzial[a].
Nie wiem jak Tobie by sie to widzialo, gdyby wszystkie osoby ktorych opinia cos dla Ciebie znaczy odwrocily sie do Ciebie plecami. Przerzucajac strony Mojej ksiazki stwierdzili ze "Very Easy" a we mnie cos powoli umieralo, bo do cholery dla mnie to nie bylo proste. Zadna czesc tego pierwszego roku nie byla dla mnie latwa. I zamknelam sie przed nimi wszystkimi. Na pytania odpowiadajac pol-slowkami 'tak, nie, byc moze, nie wiem' co automatycznie spotykalo sie z opinia ze 'Dziwna jest[em]...' Wiem ze bylam wtedy okropna, tylko ze ja nigdy wczesniej taka nie bylam, to skad, dlaczego nagle cos takiego? Ale nikt zdawal sie nie zauwazac zmiany, a gdy w koncu zauwazyli - woleli przemilczec, postanowilam zrobic to samo. To bylo dziwne, bo ja zawsze bylam taka nie-wymagajaca nigdy niczego nie chcialam, zdawalam sie byc usatysfakcjonowana z tego co mialam, nie zwyklam prosic o wiecej. Nigdy nie krzyczac glosno gdy czegos chcialam, jesli juz krzyczalam to zawsze byl ktos kto mnie przekrzyczal i dalej tkwilam w moim zwyklym miejscu z napisem 'nijakosc' wyrytym przez srodek czola. Zyjac 2lata bez ich obecnosci zaczelam ksztaltowac siebie, zaczelam uczyc sie krzyczec glosno i rzadac, tak rzadac, domagac sie swoich praw, gdy nagle znowu pojawili sie w moim zyciu i zobaczyli mnie inna, zmieniona - stwierdzili ze cos jest nie tak. Woleli obejsc z daleka, pokazujac sobie na wzajem palcami ktore byly jak wyrok smierci dla mnie. Gdy wreszcie udalo mi sie znowu odzyskac ich, te dawne beztroskie rozmowy [choc juz nie tak beztroskie jak kiedys...] to znowu cienie sie pochylaja nade mna i ich rozmiar znow mnie przeraza, i nie potrafie sobie z nimi poradzic. Choc myslalam ze po ostatnim razie dam rade, a raczej nie pozwole zeby sie wymknely spod mojej kontroli. Poskromie je w jakis sposob i bedzie dobrze. Naiwna jestem myslac tak. Bo patrzac jak wspieraja sie nawzajem, po tym jak mnie obchodzili szerokim lukiem przez okres 4miesiacy - niedobrze mi sie robi. Cos we mnie krzyczy i nie chce przestac...Buntuje sie. Dlaczego mi to znowu robicie? Nigdy tego nie zrozumie...Juz nigdy nie bedzie tak jak kiedys. Juz nigdy nie bedzie dobrze.
about: mojej Sis. i jej facecie[my ex-best-friend]
~GEP~
|
2.06.2004 :: 04:47 |
Spoken (12) |
Seen
what is this numbers in your pocket? I remember when you...
juz sama nie wiem co pamietam. Jaka siebie pamietam? Czy to wogole bylam ja? Wstyd sie przyznac przed sama soba ale tak... to jednak ja. Czy bardzo sie zmienilam przez prawie 3lata? Od kiedy tu przyjechalam, moje zycie sie zmienilo. Jak kazda wieksza zmiana, poczatkowo nie chciana, nie oczekiwana, z niepewnoscia i niechecia ale ostatecznie zaadoptowana. I po kolei:
NYC, 9/11, Iraq, pierwsza praca, Rob, wakacje w Polsce, John Jay - na dzien dzisiejszy cale moje zycie Wiecie co? Kocham to miasto, kocham to co teraz robie. Jest mi z tym dobrze. Chce zeby juz zawsze tak bylo. A co z Wami Robalki?
~GEP~
|
2.07.2004 :: 00:10 |
Spoken (3) |
Seen
Life is a rollercoaster, u just gotta ride it
Gdy juz wydaje nam sie ze jest tak jak chcemy, ze juz jest dobrze, To zazwyczaj [nie zawsze] cos staje na drodze i nie pozwala przejsc. I szlag mnie trafia w takich chwilach. I dlatego nieznosze tej glupoty jaka jest
planowanie. Tyle razy przekonywalam sie ze planowanie to moj wrog. Nic sie nie nauczylam, nic a nic.
Papierosy. TAK. Wiem ze zle, ze nie powinnam, ale mimowszystko... nie mam juz zbyt wielu takich rzeczy.
Masa, masa nauki. Dam rade...[?]
'nie mow ze pewnosc masz bo pewnosc nie pewna'
[nastepny odcinek
(chyba) bedzie pod tytulem:
job hunting part I: BE HUMBLE]
wielgasny kiss dla was Robalki :*
~GEP~
|
2.07.2004 :: 06:55 |
Spoken (10) |
Seen
FUCK
kurwa jego mac. mam juz w pizdu dosyc tego popierdolenia.
normalnie nie moge.
pierdolone pogwalcenie prywatnosci. szukam mieszkania.
~GEP~
|
2.07.2004 :: 22:03 |
Spoken (20) |
Seen
Friends [modified]
bede musiala zmienic typ mojego ownlog'a
chetni do rubryki
'PRZYJACIELE' niech daja znac w komentarzach
[przyznaje sie bez bicia ze pojecia nie mam jak dziala to cos ale zawsze mozna sprobowac nie?]
juz wiem jak to dziala! i jestem baaardzo zadowolona z tego
:* dla was Robalki
~GEP~
|
2.09.2004 :: 15:30 |
Spoken (17) |
Seen
GGGGG-Guess...
To ze jestem leniwa wiem od dawien dawna, to ze jestem nieprzyzwoicie leniwa usiwadomilam sobie w ten weekend. Tak, tak jestem gorsza niz zla. Len mnie ogarnal totalny.
Wczorajsze pijanstwo w towarzystwie siostry, mamy i magdy jest absolutnie
nieusprawiedliwialne. Dzis znowu zajecia z tych pschopata Adams'em - bleeeee. Cale szczescie bede miala dluuugi weekend od 12-16wlacznie no i swiety spokoj na pare chwil. Co jak co ale od
3lat nie bylam przez nikogo pytana na ocene i dziwnie mi jakos i wogole nie wiem jak sie uczyc do takiej szopki.
Wczoraj ogladalam zdjecia z wakacji. Zapomnialam juz o nich zupelnie, o zdjeciach nie o wakacjach, brak mi slow...
Bylam z mama na sklepach [zamiast sie uczyc, wiem zgrzeszylam] i obie wzbogacilysmy nasza kolekcje torebek w 2nowe. Uwazam ze czego jak czego ale torebek i butow kobieta nie powinna sobie odmawiac!
~GEP~
|
2.12.2004 :: 02:57 |
Spoken (8) |
Seen
busy
mam termin oddania pracy na Ethnic Studies:
February 18, 2004
zaczelam, idzie mi tak srednio... jakos dam rade, musze.
jutro byc moze muzeum(?) i praca chyba raczej napewno...
[modified for commercial purposes only]
nie bedzie mnie chwile Robalki wiec cieszcie sie moja nieobecnoscia poki mozecie, a nie bedzie ona dluga... :*
~GEP~
|
2.13.2004 :: 04:15 |
Spoken (4) |
Seen
dreamer...
mialo mnie dlugo nie byc ale tak dla ciekawostki:
mojej mamie snilo sie iz czekajac na subway na canal street wypadl mi telefon na tory i zeskoczylam po niego, no i zostalam rozjechana przez pedzacy subway...
Teen killed by Subway after dropping cellphone....
mam 19lat i na swoj sposob boje sie smierci :(
~GEP~
|
2.14.2004 :: 18:16 |
Spoken (15) |
Seen
the closer I get...
to tak naprawde tym dalej jestem. tym bardziej sie oddalam. nie rozumiem tego. i chyba nie chce rozumiec. ale jest mi z tym tak srednio dobrze. bo jak dlugo moze byc tak jak jest teraz?
whatever
ex nagle zainteresowany moja osoba. nagle chce sie spotykac, nagle chce rozmawiac, nagle zainteresowany tym czy mam dla niego czas.
nie, nie mam kurwa dla ciebie czasu. i nie bede kurwa miec. fakaj sie! wiecie, ze przez niego obudzily sie we mnie badz co badz nieco rasistowskie instynkty? zle? chyba tak...
i znowu siedze przed kompem z kubkiem zimnej juz kawy.. mimo wszystko pije dalej.
dostalam dwie kartki poczta elektroniczna. od siostry i od starego znajomego z gg... odeslalam im, przez grzecznosc. nie wierze w walentynki. jest malo taki rzeczy w ktore wierze. wierze w siebie i w was Robalki, a z reszta niech sie dzieje co sie chce.
profil bedzie otwarty, juz mi wszystko jedno.
~GEP~
|
2.15.2004 :: 18:32 |
Spoken (15) |
Seen
I'll never disappoint myself...
'Nie chca Cie' - Dziekuje Ci mamo za te slowa :/
~GEP~
|
2.16.2004 :: 18:25 |
Spoken (13) |
Seen
word of the day: alpaca
alpaca - A domesticated South American mammal (Lama pacos), related to the llama and having fine, long wool.
Use of the word 'alpaca' in a complete sentence:
'My friend was moving to his new apartment, and he asked me to come and help him. I came to him and asked him what he wanted me to do, he said:
- You take these boxes to the car and I'll pack'a*
[*I'll pack'a - pronounced: alpaca]
~GEP~
|
2.17.2004 :: 23:55 |
Spoken (4) |
Seen
word of the day: miniate
miniate - 1: paint with red lead or vermilion; 2: decorate with letters painted red, of manuscripts
Use of the word
miniate in a complete sentence:
Donald and Pluto were pissed off because after getting to Mickey's Birthday Party they realized that Minnie-ate everything
Tak mi sie dzis dzien zaczal. Po prostu musial byc udany :))
~GEP~
|
2.18.2004 :: 05:43 |
Spoken (16) |
Seen
cheating [Time is on my side...]
Znow probuje oszukac czas... naginam go nieprzyjemnie, nieprzyzwoicie. Usmiecham sie z przekonujaca naiwnoscia dziecka i udaje ze nie wiem o co chodzi gdy patrza mi w oczy i szukaja...
Wlasnie! Czego oni tam szukaja?
Prawdy? Patrz az Ci zbrzydnie. Tylko gdy juz zobaczysz ta swoja
prawde to nie miej wyrzutow do mnie,
do cholery! Wiem, moje obrzydliwe oszustwa mnie zgubia. Ale jeszcze nie teraz, jeszcze nie.
Dzis chodzi mi po glowie:
**Slow Jamz - Twista feat. Kanye West/Jamie Foxx**
~GEP~
|
2.19.2004 :: 03:06 |
Spoken (10) |
Seen
chitty-chitty, bang-bang
It's like a jungle, out here
So much struggle, out here
And my dream's still unphased
Greed still the cousin of death
In the streets of New York.
Z wariackim entuzjazmem szukam biletu. Jak znajde to juz bedzie tylko...
Poland here I come!
~GEP~
|
2.19.2004 :: 17:29 |
Spoken (10) |
Seen
Social
Nie odpowiadam na nie zadane pytania...
Tu u mnie wszystko zaczyna zwalniac. Tak-tak jest
nice and slow. Bardzo dobrze. Jest bardzo dobrze.
Mam przerwe, ide zapalic. Cmok :*
~GEP~
|
2.20.2004 :: 03:42 |
Spoken (9) |
Seen
Words can't bring us down... - oh really?
Sluchajac akurat rmf'u uslyszalam 'beautiful' christiny, pierwszy raz zwrocilam wieksza uwage na slowa... i dopiero dzis mnie uderzylo to ze przeciez prawda nie jest to iz "words can't bring us down." Bo to tak naprawde tylko slowa spychaja nas [moga nas zepchnac] na dno dna. I nikt mnie nie przekona ze tak nie jest.
muzyczna propozycja:
"Slow Down" - India.Arie
Dopisane: 10:34pm[czasu NY]
Poprosilam mojego brata zeby postawil wode do zagotowania, postanowilam ze zrobie nam hot chocolate, poszedl do kuchni i zrobil o co poprosilam. Po dluzszym czasie pytam go [caly czas siedzial w pokoju ogladajac TV]:
ja: zagotowala sie juz woda?
on: no tak...
ja: a, wylaczyles?
on: no przeciez mnie tam nie bylo...
Oboje dalej siedzimy w pokoju, po jakichs 5minutach on wstaje i idzie do kuchni. Po chwili slysze:
on:
woda sie gotuje! [czy wszyscy 13-sto letni chlopcy musza wrzeszczec?!]
~GEP~
|
2.20.2004 :: 19:55 |
Spoken (4) |
Seen
Movies
Moja mama stwierdzila wczoraj:
U nas w domu jest jak w czeskim filmie - Nikt nic nie wie.
One shot to your heart without breaking your skin
No one has the power to hurt you like your kin.
~GEP~
|
2.21.2004 :: 05:45 |
Spoken (12) |
Seen
Reflecting Absence
Na tej stronie mozecie obejrzec projekty na
WTC site memorial.
A pod tym linkiem znajdziecie projekt ktory zwyciezyl:
Reflecting Absence autorami sa Michael Arad New York, NY and Peter Walker Berkeley, CA.
~GEP~
|
2.23.2004 :: 15:50 |
Spoken (13) |
Seen
blank
Wczoraj bylam w pracy[!] 10godzin. Wszystko dzieje sie tak szybko ze nie wiem juz w co rece mam wlozyc, cieszy mnie to. Lubie taki pozytywny stres spowodowany natlokiem zajec. Niestety moje plany na czestsze spotykanie sie ze znajomymi powoli diabli wzieli... Ale jakos dam rade.
~GEP~
|
2.24.2004 :: 00:44 |
Spoken (22) |
Seen
Marwa daughter of Iraq
Zaczela chodzic ze mna do high school zaraz po rozpoczeciu mojego drugiego semestru. Zanim Martyna zmienila szkole, a Lois uciekla do Texas'u zamieszkac z Cody'm ktorego poznala przez ICQ. Byla niezmiernie mila osoba. Podczas lunch'u, ktory mialysmy razem, opowiadala nam o Iraku. Zszokowala nas tym ze maja komputery ale nikt nie ma, nie moze miec internetu. Jej tato pracowal dla rzadu. Gdy my pytalysmy jak mozna tak zyc, odpowiadala ze kocha swoj kraj.
Zniknela 2tygodnie przed pierwszym bombardowaniem Iraku. Saddam wydal rozkaz dla wszystkich pracownikow rzadu przebywajacych w USA aby wrocili do kraju.
Juz jej nigdy nie zobacze, nigdy z nia nie porozmawiam. Ale zawsze sie bede zastanawiac co sie z nia stalo?
~GEP~
|
2.25.2004 :: 15:45 |
Spoken (15) |
Seen
Invisible
Czasami przychodzi taki czas w zyciu czlowieka, ze pewne rzeczy, osoby, zasady, przestaja dla niego istniec.
I want you out of my life, cuz I know that without you I'm gonna be so much better.
~GEP~
|
2.27.2004 :: 03:05 |
Spoken (23) |
Seen
The Singles 1992-2003
Z maniakalo-psychopatyczna pasja slucham No Doubt... Odkrywam ich na nowo, gdy inne nowosci zalegaja po katach i czekaja na swoja kolejke.
Rozmawialam dzis z mama. Poplakalam sie. Pomoglo mi.
All time favorite:
No Doubt "It's My Life"
It's my life
Don't you forget
It's my life
It never ends...
Funny how I blind myself
I never knew
If I was sometimes played upon
Afraid to lose
~GEP~
|
2.29.2004 :: 03:26 |
Spoken (27) |
Seen
Exhausted...
Jestem wykonczona. Jutro w pracy od 8am do 7pm, a tu jeszcze tyle rzeczy do zrobienia na zajecia... :/ Nawet nie potrafie sie skupic i glupiego essay'u napisac.
+ po wyjsciu z domu oczy zaczynaja mi lzawic i wygladam na zaplakana, a sposob w jaki mruze oczy poteguje moj wyglad nieszczesliwej :/
Twista, India.Arie, Kanye West nikt nie musi rozumiec, to taka notka dla samej siebie. Pozdrawiam wszystkie Robalki :>
~GEP~