| Better off alone... Jedna wielka ulga... Wynik: Negatywny. Gdyby bylo inaczej...nie chce o tym myslec. Tak sie zastanawialam, zanim zrobilam ten test.. co bym zrobila gdyby wynik byl pozytywny? Zawsze mowilam ze gdyby mi sie ciaza przytrafila to nie usunelabym, ale wziawszy pod uwage wszystkie za i przeciw to teraz wachalabym sie, i bylabym pelna sprzecznosci. Czy chcialabym miec 'KOGOS,' i to nie byle kogo, przypominajacego mi o NIM? Nie wiem... Juz nawet nie mysle o tym co by rodzinka powiedziala...Na pewno nie byliby zachwyceni z polish-african-american grandchild. A kiedys myslalam ze chcialabym miec JEGO dzieci. O ironio. Juz chyba sama siebie nie rozumiem. Ale jednak wiem ze nie usunelabym. Nie jestem AZ tak zla osoba. Jak bylam na tyle bezmyslna zeby sie z nim przespac to nie wina dziecka ze zostalo poczete, tylko bezmyslnosc tych ktorzy do tego doprowadzili. Przypomniala mi sie dyskusja jaka mialam z moimi znajomymi na tych wakacjach. Wlasnie o dzieciach, o ich poczciu i w ktorym momencie plod mozna nazwac 'czlowiekiem.' Nie pamietam dokladnie przebiegu calej dyskusji.. ale pamietam, ze ktos stwierdzil ze dziecka nie ma dopoki sie nie urodzi... A co ja o tym mysle? wydaje mi sie ze gdy tylko plod rozwinie sie i uzyska ksztalt 'malego czlowieka' to od tego momentu mozemy mowic o obecnosci, powsania dziecka, prawdziwego czlowieka. dzieki wam za trzymanie kciukow :) dobrze jest wiedziec ze ktos jest ze mna, nawet jesli bardzo daleko. ~GEP~ |
| Shout-out box |
| 21.12.2003 :: 18:07 :: 80.49.229.75 *paula* No ale dziecko to wspaniała istota... (chyba)Ale to też się liczy ile masz lat. Dobrze. |
| 20.12.2003 :: 23:24 :: 82.160.29.70 *oaska* przeczytałam wlasnie calego bloga..uhhh...troszke..jak..film :o) tylko..czemu mialam złe przeczucia juz od początku :o.. heh..teraz chyba pora na to żeby ci się wszystko ułożyło! |
| 20.12.2003 :: 10:32 :: 193.219.28.146 *siks* super ze ulzylo ci ;)szczerze mowiac to z dziewczyna mielismy przez te 4 lata no troche takich sytuacji;) ale zawsze o tym rozmawialismy podtrzymywalismy sie na duchu i zawsze bylo ok =) powodzenia!!! |
| 19.12.2003 :: 18:30 :: 80.55.196.62 ja tez sie zastanawaiłam z kim chciałabym dzielic moje potpmstwo...ale boje sie ;P hihi mam nadzieje ze keidys dobrze mi sie w zyciu ułozy i przejde ten mój okres w zyciu który trwa teraz :D |
| 19.12.2003 :: 13:56 :: 80.55.248.250 *iriam* Bardzo sie ciesze,bo chyba wszyscy odetchnelismy z ulga!!:D A co do plodu to ja uwazam ze dziecko juz jest od momentu poczecia,wiec od tego momentu ma sie do czynienia z zywa istota-CZLOWIEKIEM!! :)) pozrawiam cieplo* |
| my place :: community :: my vision |