|
3.05.2004 :: 19:52 |
Spoken (5) |
Seen
aggravated
Wczoraj zdalam sobie sprawe z wielu rzeczy. Tak oczywiste, ze ich nie zauwazalam. Byc moze nie chcialam ich zauwazyc?
Weekend zapowiada sie do niczego. Praca, praca, praca. Mimo zapotrzebowania na $$ nie usmiecha mi sie to :/
Na zajeciach - super. Oczekiwanie na oceny.
I keep my fingers crossed...
Mysle o zmianie szablonu.. chyba bedzie czarno. Nie wiem pomysle jeszcze. Jakos tak mnie irytuje "sunshine & happiness" blee.
Zasluchuje sie: No Doubt. India.Arie.
No we won't stop... Cuz we can't stop...
~GEP~
|
3.06.2004 :: 07:10 |
Spoken (17) |
Seen
Can I be your friend till the END?
Powiem krotko: u mnie masa, masa zajec.
praca. nauka. praca. nauka. nauka. przeplatane
India.Arie & No Doubt [dobrze mi robi na psychike ;>]
W domu niezly mlynek... z siostra sie do siebie nie odzywamy juz ponad tydzien. Jak juz kiedys Mama stwierdzila:
Czeski Film Wszyscy chodza nabuzowani. Mama przez to cierpi i robi sobie wyrzuty. Patrze na jej smutna twarz i jest mi zle, chce cos zrobic, naprawic, poprawic, odbudowac. Ale wiem ze sie nie przelamie.
Nie tym razem. Stracilam wiare.
~GEP~
|
3.09.2004 :: 01:48 |
Spoken (13) |
Seen
Who should be blamed? Who should be ashamed?
Wtedy tez wielka luka powstala...
JA wiem co tu bylo. WY tez wiecie co tu bylo. I nic wiecej sie nie liczy.
[Tak jak
ktosgdzies nareszcie to z siebie wyrzucilam. Czy mi lepiej? W pewnym stopniu tak.]
~GEP~
|
3.11.2004 :: 01:31 |
Spoken (18) |
Seen
Healing
I release all disappointment,
From my mental, physical, spiritual, and emotional bodies.
Cause I know that spirit guides me,
And love lives inside me.
That's why today I take life as it comes...
Jak zwykle wspaniala pani India.Arie.
A tak z rzeczy bardziej przyziemnych:
1) Dostalam C+ z ethnic studies za ten zjebany immigration paper. Jak sie okazalo wszyscy ktorzy dostali ponizej B zostali oblani. Jedna laska zaliczyla. Facet powiedzial ze uda ze to sie nigdy nie wydarzylo i nie wezmie tych ocen pod uwage - ulga.
2) 03.09.04 test z socjologii. Blebleble. Tak, jestem leniwa. Wyniki? byc moze 03.11.04 - chyba nie chce ich znac :/
3) Dostalam $$ z financial aid.
4) Moja eng class zostala dzis odwolana - yuuupi! pierwszy pozytywny akcent dzisiejszego dnia.
5) 03.10.04 zakupilam sobie
BUTY - drugi pozytywny akcent dzisiejszego dnia [MATCHMAKER to te ktore ja zakupilam :D]
W uszach rozbrzmiewa India.Arie "Headed in the right direction" tylko ze ja nie wiem czy ja juz czy jeszcze nie... mimo wszystko dobrze mi. Naprawde. Moze to te buty tak mi nastroj poprawily, a moze to skrocone zajecia. Nie wiem. Wszystko mi jedno co to. Ale jest mi dobrze i nie chce zeby sie to zmienilo. Dzis nikt mi nie odbierze mojej radosci.
Na koniec chcialam jeszcze wam wszystkim podziekowac. Za to ze jestescie.
~GEP~
|
3.13.2004 :: 16:35 |
Spoken (20) |
Seen
People talk bout money makin'...
Wiosna. Jeszcze jej nie ma, ale juz... juz prawie. Nie ma to jak obudzic sie i zobaczyc sloneczko za oknem.
Musze sie przyznac... nie wiedzialam ze jest we mnie tyle nienawisci. Jak sie okazuje nawet gdy myslimy, ze znamy samych siebie to zawsze moze nas cos zaskoczyc. Ukryte gdzies gleboko, uczucie ktore tylko czeka na dogodna okazje zeby dac o sobie znac.
Jak sie tym zbytnio nie przejmuje. Dopoki nie stanie sie to moja obsesja - jest dobrze.
W srode zobacze
"Goodbye Lenin!" A reszta tygodnia stoi pod wielkim znakiem zapytania. Niespodzianki lubie, ale raczej tak srednio.
Cos co dzis przeczytalam:
"I remembered, as a kid, being corrupted for months by a line in Graham Greene - it must be in The Human Factor - where someone says something truly wicked: that pity is the only truly adult emotion. So I thought being adult meant detachment, the right to appropriate someone else's pain with your pity, to feel morally involved without feeling anything stronger. I know much better now."
Michael Pye - Taking Lives
~GEP~
|
3.17.2004 :: 00:24 |
Spoken (15) |
Seen
shit happens... czyli w NY pada snieg
Zdenerwowalam sie. Nie zebym byla kto wie jak spokojna osoba, ale rzadko zdarza mi sie zdenerwowac na Matke Nature. W tej chwili gotowa jestem ja udusic! Bo nie wiem co my biedni New Yorkers zrobilismy takiego zlego zeby nas od razu sniezyca i wietrzyskiem karac?! 9/11 jakos sobie wytlumaczylam, ale to?
Brak mi slow.
Na pocieszenie zjadam wlasnie 2-gie Ferrero Rocher, katem oka spogladam na nastepne lezace tuz obok laptop'a i od czasu do czasu zerkam w kierunku czajnika w ktorym gotuje sie woda na moje Kakauko ktore przyprawie cymanomem ;>
Poza ewidentnym szokiem spowodowanym gwaltownymi opadami bialego #$%*!, zostalam dzis zaskoczona poraz drugi podczas socjologii.
Otoz Prof. Kramer postanowil oddac nam nasze testy, nad ktorymi to pocilismy sie niestrudzenie tydzien temu. Ja spodziewajac sie oblania, wypowiedzialam przyciszonym glosem, slyszalnym tylko dla osobnika siedzacego po mojej prawej, dumnie brzmiace slowo
'Fuck' i czekalam na dalszy rozwoj wypadkow. Na dzwiek czegos co przypominalo moje nazwisko, podnioslam prawa reke w gore i nie minelo nawet 10sekund a moja 'test booklet' znalazla sie na moim biurku. Z nieklamanym strachem zerknelam do srodka i co tam zobaczylam? Boze drogi, wszyscy Swieci! Jakim cudem? No jak pytam!? Na Jowisza! Nigdy tego nie zrozumiem... dostalam A w 3roznych wersjach
90, A &
Excellent. Tak moi drodzy podczas gdy ja gryzlam paznokcie i wyrzucalam sobie ze nie czytalam podrecznika i notatek nie przejrzalam wystarczajaco dokladnie, on daje mi A!
To wydarzenie na pewno zmotywuje mnie teraz do przywiazywania wiekszej wagi do przedmiotu jakim jest Socjologia
(buahaha).
Do Sniegu: Zgin przepadnij zmoro jedna! Juz Cie nie chce!!! Slyszysz?!?!?
Pozdrawiam cieplo z NY - krainy wiatrem i sniegiem po twarzy smagajacej - wszystkie Robaczki, tudziez czytalnikow :>
~GEP~
|
3.18.2004 :: 02:54 |
Spoken (8) |
Seen
If I want to...
Paznokcie zgryzione prawie do krwi, bola niesamowicie.
Woda na herbate powoli gotuje sie w zielonym czajniku.
W glowie 1000 mysli na minute. W rzeczywistosci setki rzeczy do zrobienia, ktorych nie robie bo mi sie najzwyczajniej na swiecie nie chce.
Kolejne chodzenie po sklepach zakonczone totalnym fiaskiem oraz zmoczonymi nogawkami ulubionych granatowych dresow Pepe.
Na uszach sluchawki i na nowo odkrywam
8701 Usher'a. Mam rozdwojenie jazni. I juz sama nie wiem czy mnie to przeraza, czy jest mi juz wszystko jedno? I siostra podglaszajaca(na zlosc?) moja najmniej ulubiona piosenke
[Sean Paul & Sasha "I'm Still in Love"] lecaca akurat w radio, jakos tak mi nawet specjalnie nie przeszkadza.
Zastanawia mnie natomiast jak dlugo jeszcze bedzie padac snieg i czy wiosna w tym roku przyjdzie z duzym opoznieniem? Czy fakt ze obecnie nie jestem zainteresowana zadnym facetem czyni mnie dziwna badz tez nienormalna? Na wiosne wszyscy chodza zakochani, pod rece, za rece... samajuzniewiemjak.
And I begin to think that I'm the one that
got it bad.
I nadal nie mam wlasnego czarnego kubka ze slowami E. Roosevelt. Powiem co to za slowa jak juz kubek takowy bede posiadac.
Zmieniam notke, jednoczesnie zdajac sobie sprawe z tego ze przez to
zycia swojego nie zmienie.
~GEP~
|
3.19.2004 :: 07:03 |
Spoken (7) |
Seen
Underneath It All
Szukam. Szukam tego co chce powiedziec w slowach piosenki. Czy ja juz naprawde nie wiem sama co chce powiedziec zeby szukac w slowach innych ludzi?
Kubek... kubek w kubek. Nadal nie mam kubka. Ale fakt ten wcale, a wcale nie jest pozwoleniem na odebranie mi jedynego kubka z ktorego pije w tym domu!
CONGRATS GRAD! dostalam od pani P. z okazji ukonczenia High School i nikt mi go nie odbierze. A fakt ze szukam kubka dla siebie, kubka z osobowoscia [czy kubek moze miec osobowosc? moj moze. Fakac tych co mowia ze nie moze...] nie jest pozwoleniem na odbieranie mojej osobie kubka-prezentu.
Fuck. Fak. Na Lenina nie poszlam bo zimno bylo. Snieg zniszczyl moj piekny plan. Tak. Fuck. Fak. A teraz przyznaje sie bez bicia ze podoba mi sie ten przystojny Security officer na mojej uczelni, i ten pan co dzis w pracy u mnie rozmawial przez moj telefon z moim szefem [niestety po wszystkim zapomnialam przycisnac telefon do ust i scalowac...eee, cokolwiek mozna bylo scalowac, taka to wlasnie jestem beznadziejna wyobrazcie sobie prosze Panstwa].
Dziwna jestem. Calkiem dziwna. Nogi mnie bola tez dziwnie. Ale chyba jednak wiem kim jestem. A tego
split'a mam od zawsze. Bo nie potrafie konczyc czegos co zaczelam tak w polowie, dopoki sama nie uwazam ze juz skonczylam.
Myslalam zeby wziasc brata na tego Lenina, ale okazuje sie ze film jest Rated:
'R' a dzieciak ma 13lat. Dupa zbita, na tym koncza sie moje dobre checi zycia w zgodzie z moim jedynym bratem jakiego kiedykolwiek mialam i miec bede, a zarazem moim jedynym zyjacym sibling'iem.
Dzien spedzilam przypadkowo sluchajac
R. Williams'a 'Escapology.' Przypadkowo poniewaz myslalam, ze mialam Usher'a, ktory jak sie pozniej okazalo uwieziony byl do calkiem niedawna w laptop'ie. Tak ogolnie to Williams'a kupilam z ciekawosci, nie zachwycil mnie zbyt mocno ot i tak od czasu do czasu jak mnie najdzie ochota slucham sobie... polecam
'come undone'>-bardzo ciekawe
"If I stopped lying I'd just disappoint you",
'revolution'-godne uwagi, oraz
'me and my monkey'-to tak dla checy bardziej niz wartosci muzycznych ;>
Wiem ze sie powtarzam, ale
Screw you, I didn't like your taste anyway :D
Sappy pathetic little me
That was the girl I used to be
You had me on my knees
I'd trade you places any day
I'd never thought you could be that way
But you looked like me on Sunday
(...)
You're trying my shoes on for a change
They look so good but fit so strange
Out of fashion, so I can complain
(...)
I know who I am, but who are you?
You're not looking like you used to
You're on the other side of the mirror
So nothing's looking quite as clear
Thank you for turning on the lights
Thank you, now you're the parasite
I didn't think you had it in you
And now you're looking like I used to
(...)
---------------------------------------
I never had this taste in my past
---------------------------------------
No Doubt 'The Singles 1992-2003' chyba nigdy mi sie nie znudza...
Just A Girl It's My Life Hey Baby Bathwater Sunday Morning Hella Good New Underneath It All Excuse Me Mr. Running Spiderwebs Simple Kind Of Life Don't Speak Ex-Girlfriend Trapped In A Box
~GEP~
|
3.20.2004 :: 07:03 |
Spoken (18) |
Seen
I hate you so much right now...
Do wspol lokatorow:
CHUJWASTOOBCHODZI!
Thank You Very Much.
Inspiracja:
Kelis
~GEP~
|
3.22.2004 :: 02:50 |
Spoken (11) |
Seen
Feel
Come and take my hand
I wanna contact the living
Not sure I understand
This role I've been given
I sit and talk to God
And he just laughs at my plans
My head speaks a language
I don't understand
I just want to feel real love
Feel the home that I live in
'Cause I got too much life
Runnin through my veins
Going to waste
I don't want to die
But I ain't keen on living either
[...]
I just wanna feel real love
In a life ever after
There's a hole in my soul
You can see it in my face
It's a real big place
[...]
- Robbie Williams
A tak z innej beczki to wlasnie bylam na "The Passion of Christ." Podobalo mi sie, ryczalam.
Lenina zrealizuje w tym tygodniu, mam nadzieje.
Musze sie wyniesc z tego domu. Mam czas do 04.19.
Mam wspanialych rodzicow. Bedzie mnie tu coraz mniej.
~GEP~
|
3.24.2004 :: 02:47 |
Spoken (9) |
Seen
Forecast: expect major changes within a couple of days...
do
one
thing
every
day
that
scares
you
Eleanor Roosevelt
Kubek zostal zakupiony. Nie moglam sie zdecydowac. Mialam ochote zakupic wszystkie te kubki. Chyba to zrobie. Ale jeszcze nie teraz. Do mojej kolekcji toreb i plecakow dolaczyl nowy plecak. Jestem pod jego absolutnym wrazeniem...
Wczoraj widzialam Lenina. Podobalo mi sie. Praca na socjologie juz napisana. Teraz musze przeczytac "The Stranger"- A.Camus badz tez "The Castle"- F.Kafka. Ktore? nie wiem jeszcze...
Dzis jadac subway'em wydawalo mi sie ze widze R. Szlag by to trafil... Cale szczescie tylko mi sie wydawalo. Ufff...
~GEP~
|
3.25.2004 :: 02:10 |
Spoken (11) |
Seen
Stupid yo? Looks are deceiving...
Pol godziny! Pol godziny chodzilam jak idiotka po CircuitCity w poszukiwaniu 2plyt... Od jednego rzedu do nastepnego. I co znalazlam? Nichuja! Tradycyjnie juz nikogo o pomoc nie prosilam bo przeciez
'nie jestem glupia i sama se znajde.' W efekcie moich poszukiwan znalazlam jedynie 4puste miejsca w ktorych powinny sie znajdowac owe nowo released plyty. Wniosek z tego taki, ze na plytowe zakupy wybierac sie winnam w godzinach przedpoludniowych.
Wizyta w Barnes&Noble byla o wiele bardziej owocna. Wielokrotne wizyty do B&N sprawily iz czuje sie tam jak ryba w wodzie i zaraz po przekroczeniu progu wiem gdzie isc w poszukiwniu Fikcji, Ksiazek kucharskich czy tez nawet U.S. History. Dylemat ktora z 2ksiazek przeczytac rozwiazalam jak to ja zazwyczaj rozwiazuje. Kupilam obie ksiazki i zaczelam czytac Camus'a, a co dalej to sie przekonam juz wkrotce.
Zastanawiam sie tylko czy w tym szalenstwie rzeczywiscie jest jakas metoda? I tak prawde powiedziawszy to jest mi wszystko jedno.
Wydaje mi sie ze kazdego dnia nienawidze Cie coraz bardziej i wiem ze miedzy nami nie moze byc inaczej.
~GEP~
|
3.26.2004 :: 07:05 |
Spoken (9) |
Seen
most of us have things we could live without
Dzien zaliczony zostaje do tych 'przyjemnych.'
[Pomimo deszczu i innych czynnikow zlo-humoro-tworczych]
Zasluchuje sie NICKLEBACK & I'm Feeling way too damn good.
Nie moge sie juz doczekac ostatniego dnia tego miesiaca. Bede miala wakacje!! Az do 04.19 :>
Super extra sprawa!
Herbata z nowego kubka smakuje niepowtarzalnie. Fantastycznie...
Jest 1:05am. Do pracy mam na 7am, wstaje o 6am. Jak zwykle mocne postanowienie nie zarywania nocy leglo w gruzach... Chyba sie nigdy nie naucze :/ A mowia ze uczymy sie na bledach.
Me2 - bo nie chce mi sie wiecej juz nic pisac...
~GEP~
|
3.27.2004 :: 06:23 |
Spoken (16) |
Seen
Tasty
Nowa plyta Kelis ciagle swieza. Takie znajome a jednak inne... Cos jak R.Kelly zawsze inny ale zawsze rozpoznawalny. Jak oni to robia? Nie mam pojecia, ale mam nadzieje ze beda to kontynuowac :D
Mam pomysl na moj wlasny, prywatny szablon. Potrzebuje pomocy. HTML nie jest moja mocna strona, nawet nie jest moja slaba strona... wogole nie jest :/ Taka beznadzieja... chce cos zrobic i nie wiem jak.
FAK. TAK CZY SIAK NIE DA RADY TAK.
Jesli ktos z was mialby czas i ochote na takie przedsiewziecie to prosze o kontakt na e-mail greeneyedpea@hotmail.com
----------------------------------
"The Stranger" przeczytany.. odpowiedzi na pytanie nie znalazlam. Musze jeszcze raz to przeczytac, z konceptami socjologicznymi na uwadze. A swoja droga jesli juz jestem przy literaturze... Czytaliscie "Zbrodnie i kare" F.Dostojewskiego? Probowalam to przeczytac gdy jeszcze w pl. mieszkalam... Boze drogi, jakaz to byla mordega... Co jak co ale nudniejszej ksiazki nie widzialam :/ Szlo mi jak krew z nosa i na 5 czy 6 stronie poddalam sie i odlozylam opasla knige na polke. Tym samym obrazajac sie na pana Dostojewskiego i ogolnie cala literature... W drugim semestrze 11klasy przeczytalam "Crime and Punishment" w wersji anglo jezycznej. Nagle ksiazka nie byla dla mnie nudna... To samo bylo z "Dzuma" Camus'a... Nie wiem czy moze wtedy dopiero doroslam do czytania takich ksiazek? Czy tez polskie tlumaczenia maja na celu powstrzymanie entuzjastycznej mlodziezy od czytania?? Mniejsza z tym.. przeczytalam i co najwazniejsze - podobalo mi sie.
~GEP~
|
3.30.2004 :: 05:29 |
Spoken (11) |
Seen
I am so in hate... I just can't comprehend it.
Nienawidze jej tak bardzo ze lzy same mi plyna po policzkach i modle sie aby ten dzien w ktorym sie wyprowadze nadszedl jak najszybciej. Chocbym nawet miala zostac w miescie w te wakacje. Juz nie moge zniesc jej obecnosci. Nigdy nie myslalam, ze ktos moze tak bardzo nienawidzic. Widac przyszlo mi sie o tym przekonac na wlasnej skorze.
Juz nie moge patrzec na to wszystko. Wszyscy maja wszystko daleko w dupie, nikomu nie zalezy na niczym ani nikim innym tylko na pieniadzach i samym sobie. Umiesz liczyc to licz na siebie. Proste jak but ale jakze latwo dajemy sie zwiesc pozorom i dajemy sie wykorzystywac. Dlaczego? Czy to zasrane zycie niczego nas nie uczy? Wydaje nam sie ze juz, juz jestesmy dorosli, dojrzali. Juz nam sie wydaje ze wszystko wiemy, tak zajebiscie obyci w swiecie i zyciu. Az ktoregos z tych beznadziejnych dni naszego zalosnego zywota okazuje sie ze gowno prawda. Nic nie wiesz, wszyscy maja cie w dupie i wtedy tez dowiadujesz sie kim sa twoi prawdziwi przyjaciele. I co sie okazuje? Nie chcesz w to uwierzyc, ale ty nie masz przyjaciol. Gdy placzesz wszyscy przechodza obojetnie kolo ciebie udajac ze Cie nie widza ani nie slysza, nucac sobie jakas gowniana melodie pod nosem. I zastanawiam sie
Czy to jest kurwa moja rodzina!?! Moi przyjaciele?!? w najgorszych koszmarach tak sobie tego nie wyobrazalam... I wiesz co jutro zrobie? Pojde na zajecia usmiechajac sie jak wariatka i nikt nic nie bedzie wiedzial? Dlaczego? Bo nikomu nic nie powiem o tym co sie dzieje. Bo gdy mnie ktos zapyta:
'How are you?' odpowiem tak jak zwykle:
'Fine, thanks. And you?' I w odpowiedzi uslyszalabym tak samo falszywe
'Fine' jak i to co sama pare sekund wczesniej wypowiedzialam. Bo gdybym wyrzucila z siebie to wszystko co czuje to wszystko co we mnie siedzi to pomysleliby:
'Daaamn... Something wrong with her... Personal note: Avoid Anna' i ten niezreczny usmiech pozostalby na ich twarzach dopoki ktos nie zmienilby tematu.
Life's a bitch, life's a whore.
Nothing less, nothing more.
~GEP~
|
3.31.2004 :: 17:14 |
Spoken (3) |
Seen
Finally I'm Happy[?]
Podniecenie nowym wlasnym szablonem siega zenitu.
W kubku zimna juz cytrynowa herbata, obok talerz pusty. W glowie gra glosna muzyka, a w sercu radosc ktorej nie jestem w stanie opisac.
Jeszcze tyle zostalo do zrobienia.
Tyle do zniszczenia.
Ukladam misterne plany tego co zrobie, co zobacze, gdzie pojde...
I chociaz wiem ze niczego to wszystko nie zmieni to mimo wszystko ciesze sie szalencza radoscia jak wariatka, ktora zreszta i tak jestem.
(tu zatrzymuje sie na chwile i zastanawiam sie czy 'mimo wszystko' pisze sie razem czy osobno?)
Za oknem szarosc. Mokre ulice i chodniki. Slysze dzwon koscielny ktory wybija godzine dziesiata gdzies niedaleko. Krzyki dzieci na boisku szkolnym po drugiej stronie ulicy.
Czekam, czekam... na przesylke z nieba, w ktorej bedzie instrukcja obslugi do mojej wlasnej duszy. Obawiam sie ze nestety czekam na marne.
Kolejny dzien zaciskania zebow i piesci przede mna. Czy rzeczywiscie bedzie lepszy od innych? Czy okaze sie totalna kleska, i przekonam sie ze jak zwykle gdy wydaje mi sie ze juz bedzie dobrze to znowu zostane bolesnie skopana po dupie. Po czym niezdarnie podniose sie z ziemii, otrzepie i pojde dalej. Jak zwykle.
Dzisiejszy dzien sponsoruje plyta "Beg for Mercy" G-Unit