ain't nobody worryin' when the shots fly high...

W noc z niedzieli na poniedzialek mialo miejsce dziwne zdarzenie. Otorz drzwi wejsciowe do naszego bloku [no a w sumie nasz blok] zostaly ostrzelane. Tak tak moi drodzy - I'm from the Hood.
Mialam maly nocny epizod napadu dreszczy i goraczki. Wczesniej wszystko mi lecialo z rak i albo sie tluklo, albo o-malo-co-sie-nie-stluklo. Jednym slowem dzien kryzysowy raczej, ktorego jedynym pozytywnym aspektem byla wczesna kolacja w postaci shrimp-lo-mein w/ mixed vegetables.
Moj 'stalker' dal o sobie znowu znac, poczekam az sie zniecheci. Bo w koncu jak dlugo facet jest w stanie wierzyc ze jestem absolutnie caly czas zajeta?
Z rzeczy przyjemnych to okazuje sie ze egzotyczne wakacje moga miec miejsce szybciej niz mi sie wydaje. Poki co cicho-sza bo nie chce zapeszac.


//anthony hamilton - pass me over :: ain't nobody worryin'





Shout-out box
09.01.2006 :: 17:25 :: 138.37.7.247

*2bad4you*

mmmmmmmmm.

ej kiedys serio u nas w school pocisk w szybie znalezli.
08.01.2006 :: 17:41 :: 83.20.119.19

*lolaluu*

w sumie to mogli 'czesc' powiedziec ale co dzielnica to obyczaj ;)
07.01.2006 :: 22:52 :: 69.203.65.26

*gep*

aaa wiecie co okazalo sie ze to jednak nie strzelali, tylko kamieniami jakimis rzucali w te drzwi i ze sa ze szkla to sie potlukly :P [miska - wyjebali obrotowe i te z lewej strony od wewnatrz] ot z okazji nowego roku sasiedzi z projects z drugiej strony ulicy chcieli sie chyba przywitac czy cos... LOL
06.01.2006 :: 18:39 :: 69.86.177.92

*mi¶ka*

o szokes...w sylwka slychac bylo "strzelanie" co sie smialysmy, a tu nastepnej nocy takie rzeczy SZOK SZOK SZOK
no i...zycze powodzenia w planach :D :D u mnie mozliwe, ze tez sie wyjazdzik bedzie szykowal, ale na "wies" :P pozdro :))
05.01.2006 :: 21:31 :: 83.20.123.204

*lolaluu*

no to moja droga nie zdziw sie jak jedna z twoich walizek bedzie wazyc wiecej niz 50 kg ;D zycze zeby wypad wypalil i otwarcie przyznam sie do zazdrosci :P
05.01.2006 :: 18:39 :: 69.203.65.26

*gep*

van, foxy, ... - stalker jest nieszkodliwy [a wy z niego robicie jakiegos maniaka co w nocy atakuje :P]
aniolka - poki co jeszcze nie na 100% ale jakos tak bardziej namacalne :D
nivena - mam nadzieje ze nlog wroci, lepiej zeby wrocil
lola -poki co planowany wyjazd do DR :D
SA - nooo

05.01.2006 :: 15:06 :: 212.191.78.226

*specialagent*

hehe, wlasnie zauwazylem, ze znalazlas mnie na ownlogu ;P
05.01.2006 :: 10:13 :: 87.204.36.8

*nivena*

jakbym wiedziala to sama bym pobila kogo trzeba i to naprawila ;P
05.01.2006 :: 02:24 :: 83.20.122.138

*lolaluu*

just tell me how and trust me i will !!!!! ;)
04.01.2006 :: 20:45 :: 87.204.36.8

*nivena -> lola*

kobieto walcz lepiej o nloga bo sie zdenerwuje normalnie ;P kurwa!
04.01.2006 :: 17:11 :: 83.20.122.138

*lolaluu*

strzaly na dzielnicy nie sa fajne. przerobilam po jakis 10 dniach mieszkania tam u siebie :/ do dzisiaj mam schize jak slysze cos brzmiacego podobnie :/ no i wlasnie. co to za maniak???? blizszych sczegolow sie domagamy!!!! ;P a jezeli egzotyczne wakacje dotycza jamajki lub dominikany to lepiej nic nie mow bo przylece i ci sie w walizke wladuje ;)
04.01.2006 :: 14:26 :: 212.122.214.1

*aniolka*

czyli jednak zyczenia sie spelniaja:)
3mam kciuki:)
04.01.2006 :: 14:12 :: 80.48.4.252

*vanessa*

zaintrygowałas nas tym stalker'em :P
a szczerze nie zazdroszczę ataku nocnego, musiało Cie to niezle zestresowac :/
wpowiedz gdzie bedziesz sie smazyc [albo co :P] i z kim? ;D
04.01.2006 :: 13:37 :: 87.204.36.8

*nivena x2*

myslisz ze nlog wroci? ;/
04.01.2006 :: 13:37 :: 87.204.36.8

*nivena*

no wlansie co to za wielbiciel? bo ja tez nie wiem skad on sie wzial ;P jaki by nie byl widze zena drzewko tylko z nim ;P a wogole to ladnie sie tam u was dzieje...
04.01.2006 :: 06:11 :: 67.184.126.65

*foXXXy*

No i kurde nic o nim nie znalazlam... :).
04.01.2006 :: 06:04 :: 67.184.126.65

*foXXXy*

Guess what. I'm from DA HOOD too. Not too long ago my neighbor got shot in the ass in front of our house, or this other time... well, i'm not gonna talk about it. Stuff like this happens so many times. A co to za "stalker"... chyba musze wrocic do poprzednich notek i przeczytac uwazniej co ty Aniu wyprawialas, ze cie teraz facet przesladuje :). Trzymaj sie i nie dawaj mu sie :). Udawaj jak najmocniej ze jestes zajeta :). Buzka :*.
my place :: community :: my vision