| the closer I get... to tak naprawde tym dalej jestem. tym bardziej sie oddalam. nie rozumiem tego. i chyba nie chce rozumiec. ale jest mi z tym tak srednio dobrze. bo jak dlugo moze byc tak jak jest teraz? whatever ex nagle zainteresowany moja osoba. nagle chce sie spotykac, nagle chce rozmawiac, nagle zainteresowany tym czy mam dla niego czas. nie, nie mam kurwa dla ciebie czasu. i nie bede kurwa miec. fakaj sie! wiecie, ze przez niego obudzily sie we mnie badz co badz nieco rasistowskie instynkty? zle? chyba tak... i znowu siedze przed kompem z kubkiem zimnej juz kawy.. mimo wszystko pije dalej. dostalam dwie kartki poczta elektroniczna. od siostry i od starego znajomego z gg... odeslalam im, przez grzecznosc. nie wierze w walentynki. jest malo taki rzeczy w ktore wierze. wierze w siebie i w was Robalki, a z reszta niech sie dzieje co sie chce. profil bedzie otwarty, juz mi wszystko jedno. ~GEP~ |
| Shout-out box |
| 15.02.2004 :: 18:45 :: spider-mtc-ad06 jpowietrzem: nie wierze ze ma podstawy ku temu.. nie wierze ze Ty moglabys zrobic jakiekolwiek swinstwo/zlo... naprawde, nie wydaje mi sie... ale skoro mowisz ze Cie Twoje sumienie nienawidzi to ja juz nic nie wiem :( ~GEP~ |
| 15.02.2004 :: 18:27 :: pc86.kepno.sdi. napisałas: "nie smuc sie. to nie twoja wina ze otacza Cie banda ignorantow, naprawde nie Twoja i zapamietaj to sobie. " Ale co zrobić, gdy Twoje sumienie Cię nienawidzi? |
| 15.02.2004 :: 18:05 :: spider-mtc-ad06 kochane z was Robalki <3 co ja bym bez was zrobila? dzieki wielkie za to ze jestescie :D ~GEP~ |
| 15.02.2004 :: 15:52 :: ownlog.com nie ma jak walentynki. cale sklepy udekorowane w serduszka i te napisy "nie zapomnij o walentynkach. spraw ukochanemu/ukochanej prezent" i promocje na walentynki minus 10%. i wszedzie czerwone/rozowe serduszka. niedobrze sie robi. a na karteczki odpisz na pewno! nie jest milo jak sie kartke lub cos wysyla i sie odpowiedzi nie dostaje. zaufaj mi. znam sie na tyym... pozdrovvienia i 3maj sie w sztucznej jednodniowej walentynkowej milosci przez reszte roku. az do nastepnych walentynek :))) claudiette |
| 15.02.2004 :: 14:15 :: pc86.kepno.sdi. czasem warto zrozumiec... |
| 15.02.2004 :: 12:01 :: serwer.tvgawex. *aniolka* a ja wierze w Ciebie! badz konsewentna i nie daj mu sie znowu omotac!!!pozdrwaiam cie cieplutko, sloneczko Ty moje!:) |
| 15.02.2004 :: 10:58 :: ownlog.com *iskra* hmm a ja nie odeslalam, nawet przez grzecznosc, nie wiem czemu, to dla mnie moze zbyt przyziemna sprawa, z reszta te osoby ktore kocham wiedza o tym i po co mialabym sie akurat afiszowac z tym w jakies walentynki??? kocha sie codzennie a nie raz w roku :) a o co chodzi z tym profilem otwartym? |
| 15.02.2004 :: 08:55 :: pb98.zakopane.s :((( |
| 15.02.2004 :: 01:07 :: pc39.konin.cvx. GEP ratuj, naszczescie mamy siebie... dziekuje... dla Ciebie chce mi sie zyc... |
| 14.02.2004 :: 23:14 :: city-center.njp *damnation* rasistowskie instynkty i zle??-nieee. :D bardzo dobrze. hyhy do czasuu. walentynki? yh. cala ta sztucznosc zalala mnie od srodka. ja juz nic nie mowie ;) ps. czemu jeszcze nie mam Cie w linkach ubolewam nad tym. :> sasa i wcale nie podpuszczam :D hyhy |
| 14.02.2004 :: 22:45 :: spider-mtc-ac09 dzieki wielkie :)) ~GEP~ |
| 14.02.2004 :: 22:40 :: li63.neoplus.ad ja też wierzę w Ciebie...bo jesteś wyjątkową osóbką...i chociaż czasem przeżywasz gorsze chwile,wierzę że się po nich pozbierasz...Pozdrawiam!! |
| 14.02.2004 :: 21:48 :: vi188.internetd że się oddalasz, im jesteś bliżej, coś o tym wiem. że ex, to tazy i tacy też wiem, choć to ja czasami mam zachcianki, żeby wrócić. ale nawet nie spróbuję, bo to bez sensu. a jeden człowieczek, nie czyni rasizmu. nie daj się. |
| 14.02.2004 :: 20:03 :: pe105.starogard *moj krzyk* o tak - fakajcie się wszyscy byli :P... ja dziś dostałam od jednego z nich że jego serce znowu tak bardzo pragnie mojego... bosh... to zaczyna być żałosne... |
| 14.02.2004 :: 19:26 :: xdsl-1231.wrocl mi jest tez jakos wszystko jedno ostatnio...dzisiaj...a jak dla mojej ososby to jest bardzo dziwne bo nigdy taka nie bylam, chyba wszystko mi sie jakos złozyło ostatnio.mam wychodzic zaraz a nie umiem,nie chce mi sie...a zawsze tryskałam chumorem i zawsze mi sie chciało tak ostatnio sie odwróciło i dupa...heh ale pozytywny wpis tylko nie zarazaj sie tym bo nie wyjdzie Ci na dobre :P heh ale głowe do góry podniose wychodząc z domu (chyba) :P buziaczki i nie oddalaj sie ! ;) |
| my place :: community :: my vision |