Jakims cudem pomalu przebrnelam przez miniony i teraz ten miesiac. Zegar tyka thesis mam do napisania, a nawet nie zaczelam robic mojego research. 3500slow jest przejebane. Co to kurwa nagle Polska i mam pisac prace?
Na sex&culture culture class - w ktorej myslalam that i don't stand a change - powalilysmy wszystkich na kolana (wlacznie z prof.) nasza kampania.
And I try...


//amy winehouse - love is a losing game :: back to black





Shout-out box
09.06.2007 :: 17:20 :: 91.189.35.237

*Nel*

nie mów nic o pisaniu. ja mam w ogóle jak±¶ chor± pracę do stworzenia, a nawet koncepcji nie mam jeszcze.
05.06.2007 :: 15:41 :: 82.146.243.22

*miho*

a ja narzekam na essay na którym mam wybebeszyc z siebie cale 350 slowek...
30.05.2007 :: 02:06 :: 24.239.128.216

*Misiula*

Aniuu, co u Ciebie? :)
29.05.2007 :: 22:07 :: 91.193.208.103

*nivena*

do nauki rodacy ehhhh :(
17.05.2007 :: 10:22 :: 212.227.103.74

*ProS*

Pozdrawiam.... i to wszystko.
28.04.2007 :: 11:27 :: 82.20.53.234

*sausage.*

huh, ja nad esejami wlasnie sie mecze. chociaz 1500 slow do 15000 nijak sie ma. ale nie chce sie tak samo.

szczegolnie ze na wyspach juz "lato".

na jaki temat piszesz?
my place :: community :: my vision